piątek, 27 kwietnia 2012

Już nigdy tam nie wrócę!

 Tak trochę dziwnie ;w;
Przeraziłam się, gdy dotarło do mnie, że już nigdy w życiu nie będę chodzić do szkoły.
Będąc we wcześniejszych klasach zawsze myślałam, że to przecież jeszcze kupę czasu i dopiero w baaaaardzo dalekiej przyszłości majaczyła matura. Nawet nie zauważyłam jak szybko minął ten czas.
I tak właśnie ostatni raz spotkałam się ze wszystkimi nauczycielami.
Już nigdy nie wysłucham w murach drogiej krakowskiej IIki żadnej lekcji...
Trochę to mimo wszystko smutne ;w;
Pamiętam jak strasznie narzekałam na wszystko 'jakie to jest denerwujące i męczące', a teraz w gruncie rzeczy wiem, jak bardzo mi będzie tego brakować. Tak naprawdę ten szkolny czas był naprawdę fajny ;w; Szkoda, że nie może trwać jeszcze trochę dłużej... może wreszcie zaczęłabym się starać...

No nic.
W tej chwili zapraszam na pewną dawkę starych, aczkolwiek nigdzie nie pokazywanych ( ew. tylko w gronie znajomych - tak, Drako! ) szkiców.
 Lady Saithis Nightwish dla Kumy - projekt stroju
 Illium ze wspaniałej inaczej książki - 'Krwi Aniołów'









Taka, jakiś random z dziwnym nosem i prawie gryf.

 Roux
Odrobinę starsza wersja
mHroczna Pani Kwiatek

Dzisiaj to tyle :) Wkrótce dorzucę następną partię.

środa, 18 kwietnia 2012

A na wiosnę... kwiatoludki!

Już tylko parę tygodni dzieli mnie od matury, a ja co?
Biegam po ogródku i robię zdjęcia.
Tym razem przestawię projekt w wykonaniu moim i przyjaciółki Drakonis, czyli
Wiosenne Kwiatowe Dziwactwa/ Kwiatoludki/ Wróżki Kwiatowe*

Natchnęło nas maleństwo zauważone na którymś z krakowskich Dollfmeetów. Przegrzebałyśmy co nie co stronę Dollzone'a i pozachwycałyśmy się małymi kwiato-glutkami.
Przeurocze stworzenia zachęciły nas ( a konkretniej: Drako) do stworzenia własnych maleństw :)

Oto jej projekt, do którego stworzyłyśmy figurki. ( oczywiście by Drakonis )
Użyłyśmy do tego Super Sculpey ( dodatkowo niektórzy używali jej pierwszy raz :D )
I wyszły nam takie oto dziwactwa.
A jak międzyczasie zauważyć można - wiosna pełną krasą :)

Tych, którzy chcieliby zobaczyć więcej - zapraszam na Flickra: http://www.flickr.com/photos/ailish-royal/

Na dziś to tyle.
Znów zalegam z setką szkiców, ale w żaden sposób nie umiem się zmusić by je umieścić ;w;
Męczcie - proszę to będę miała motywację do wstawienia ich.

Wracam do udawania, że się uczę do matury,
Do następnego!



*niepotrzebne skreślić

wtorek, 20 marca 2012

Systamatyczność to podstawa!

...a szczególnie w nauce

No nic, powinnam siedzieć i godzinami przypominać sobie materiał do matury
jednak wciąż wygrywa ze mną moje lenistwo ;w;
Czasu coraz mniej.

Ostatnio doświadczyłam czegoś bardzo ciekawego!
Pomagałam mojej przyjaciółce w organizacji fabularnego rajdu harcerskiego (Rajd Nierozwiązanych Tajemnic)
Brzmi nudnawo?
Nic bardziej mylnego :) Intryga była naprawdę super, tyle ile widziałam to aktorzy naprawdę wczuwali się w role i mysle, że nie jeden uczestnik poczuł się jak tajny agent ( było nawet porwanie! )
Moim zadaniem była charakteryzacja oraz wcześniejszym przygotowaniem niektórych materiałów.
Prawdę mówiąc bawiłam się świetnie, doklejanie wąsów, makijaże i sztuczne rany to coś co mogłabym robić na co dzień. Oczywiście, niektóre z tych rzeczy robiłam pierwszy raz w życiu, więc trochę się bałam czy cokolwiek z tego wyjdzie.
Dla ciekawych dodaje zdjęcia jednej ze sztucznych ran zrobionych na próbę:

Wyobraźcie sobie minę mojego taty, gdy z takim właśnie dodatkiem zasiadłam przy stole :)

W każdym razie było naprawdę świetnie i jestem pewna, że w przyszłym roku również będe próbowała się dostać do organizacji rajdu.

Dziś jeszcze chce pokazać kilka pracek zrobionych w ciągu ostatniego tygodnia


Od góry: Taka z 'nową' Elią gdzieś tam se,
Rachel
Pso-konio-smok w dużej ilości. Fajnie się go rysuje :)
Zeref ( moja główna postać w grze Wakfu ) w wersji damskiej 
Elia w nowszym wydaniu
Rouxven +zabawa kolorami ( czytaj: nie chciało mi się szukać kredek )

I jeszcze coś starszego
Ion/Eren/Veyn - czyli mój ukochany pan Eliatrop. Zaczęte zaraz po wyjściu ostatniego odcinka ;w;

Na dziś to tyle ;w;

niedziela, 11 marca 2012

A jednak może się udać!

...nawet coś, co wydawało się zupełnie stracone!

Chciałam się podzielić jedną z rzadszych radości mojego życia.
W grudniu 2011 roku podeszłam do egzaminu JLPT na poziomie N3. Prawdę mówiąc mimo kupy nauki i tak byłam przekonana, że poszło mi beznadziejnie więc nawet nie chciałam sobie robić nadziei na zdanie.

A tu, tydzień temu przyszła pocztą niespodzianka - certyfikat!
Okazało się, że zdałam egzamin i to dość dobrze na tle całej naszej grupy języka japońskiego.
Dawno nie byłam tak szczęśliwa.

Mimo wszystko - czym mniej na coś liczysz tym większą masz potem niespodziankę.
I mimo iż nie udaje się coś - trzeba nadal próbować i walczyć do końca bo wysiłek na pewno zostanie jakoś nagrodzony.

... czuje się jakbym pisała morał do któregoś z odcinków My Little Pony

W każdym razie, mimo wszystko pisanie bloga to fajna zabawa :)
Mam nadzieję, że uda mi się go rozwijać w wielu kierunkach.

Dziś jeszcze podzielę się tygodniową dawką szkiców.


Krótko o nich ( od góry )
Random z random potworkiem podczas oglądania telewizji.
Wstępny projekt postaci małej księżniczki do jednego z moich planów.
Zusu z Aritsone'a zaraz obok bezimiennego Smoko-konio-psa
Suzu i Zusu w wersji starszej, coś je podrapało ;)
Rouxven ( główny bohater mojego głównego komiksowego projektu - I.N.D.Y.K.a )
Sayon i Roux w pseudo-japońskich ubrankach.
Świeżo projektowane postaci do krótkich historyjek.


Na dzisiaj to tyle :)
Życzcie mi dużo weny~!
... i siły by wreszcie zacząć się uczyć do matury...

piątek, 24 lutego 2012

Bo trzeba ćwiczyć!

...a w szczególności ćwiczyć tła! :)

Dlatego jakiś czas temu postanowiłam zrobić sobie takie małe ćwiczonko - zbieram podobające mi się zdjęcia i próbuje przerysować je na komputerze.
Niestety zbyt dobre to nie jest, ale robię co mogę ;)

To co do tej pory zdziałałam



Może kiedyś coś tam się nauczę ;w;

W praktyce:
Tutaj taki speedpaint z okazji wspólnego rysowania Yugo i Adamaia( dziekuje za motywację, Drako
Tak więc starsze wersje braci ze wspaniałego serialu animowanego Wakfu!


No to chwilowo kończę :)

środa, 22 lutego 2012

Na dobry początek!


Skrzydłami są marzenia!
Na samym początku :)

 

Czyli tak - a i owszem nudzi mi się. 
Puki co tak trochę jałowo tutaj, ale postaram się coś z tym szybko zrobić.
W każdym razie od dziś startuje i mam nadzieję zabawić tu na dłużej i zdecydowanie częściej niż na moim poprzednim blogu. A skoro już o nim mowa, to oto on:  LINK
Postanowiłam, że nowy blog zmotywuje mnie trochę do działania! :)

Co tu będzie?
Przede wszystkim niepublikowane na DA rysunki i zdjęcia. Dodatkowo relacje z imprez, własne opinie o grach/filmach/serialach/książkach, obiecane komuśtam instrukcje. Dobra już nie chce mi się pisać.
W każdym razie wszystko co tylko robię - czyli mieszanka wybuchowa!

M&A, BJD, Cosplay, moje własne komiksowe i filmowe projekty i wszystko inne co tylko się nawinie :)

Wyczekujcie!